16 lat temu Waldemar Gwiazda przyszedł na MARYWILSKĄ 44 z własnym pomysłem na biznes.
Z czasem jeden sklep przestał wystarczać. Powstały dwa butiki OBUWIE GWIAZDA, a rodzinny biznes rozwijał się razem z Marywilską.
Z czasem jeden sklep przestał wystarczać. Powstały dwa butiki OBUWIE GWIAZDA, a rodzinny biznes rozwijał się razem z Marywilską.
Przed pożarem prowadził dwa sklepy o łącznej powierzchni ponad 90 m². Przez lata zbudował nie tylko firmę, ale przede wszystkim grono stałych klientów, markę i biznes, który stał się częścią jego życia.
A zna się na tym, co sprzedaje. I to naprawdę. 😉 Sportowe, eleganckie, szpilki, kozaki, czółenka, sneakersy – od podeszwy po czubek. W ofercie ma również obuwie polskich producentów, m.in. marki Karino.
Ale OBUWIE GWIAZDA to już nie tylko biznes Waldemara. To rodzinna firma budowana przez dwa pokolenia. Żona Beata jest jego partnerką w codziennej pracy, a córka Paulina z czasem stała się jego prawą ręką. Obsługuje klientki, doradza, zajmuje się towarem i współprowadzi oba butiki. Waldemar nie stworzył więc firmy, którą po prostu prowadzi. Stworzył biznes, który ma ciąg dalszy.
Ale OBUWIE GWIAZDA to już nie tylko biznes Waldemara. To rodzinna firma budowana przez dwa pokolenia. Żona Beata jest jego partnerką w codziennej pracy, a córka Paulina z czasem stała się jego prawą ręką. Obsługuje klientki, doradza, zajmuje się towarem i współprowadzi oba butiki. Waldemar nie stworzył więc firmy, którą po prostu prowadzi. Stworzył biznes, który ma ciąg dalszy.
A potem przyszedł 12 maja 2024 roku. W jednej chwili zniknęły dwa sklepy, ponad 90 m² powierzchni, towar i efekt 16 lat ciężkiej pracy. Dla przedsiębiorcy to nie jest tylko strata lokalu. To utrata miejsca, klientów, zaplecza i dorobku budowanego dzień po dniu. Waldemar został zmuszony, żeby swoją biznesową drogę zacząć praktycznie od nowa.
I zrobił to w swoim stylu. Bez wielkich słów. Bez szukania sensacji. Zakasał rękawy i wrócił do pracy.
Dziś w Tymczasowym Miasteczku Handlowym prowadzi ponownie dwa butiki OBUWIE GWIAZDA. Razem z Beatą i Pauliną odbudowuje to, co przez lata stworzył.
Bo Waldemar jest człowiekiem spokojnym i zrównoważonym. Nie szuka konfliktów, nie potrzebuje być najgłośniejszy w pomieszczeniu. Jego siłą jest konsekwencja. Kiedy coś buduje – robi to latami. Kiedy coś traci – zaczyna jeszcze raz.
Tę samą konsekwencję widać poza biznesem. Waldemar od lat jest związany ze sportem, regularnie ćwiczy na siłowni i pracuje nad swoją formą. Sport to zresztą rodzinna pasja Gwiazdów – lubią aktywność, ruch i sportowe wyzwania.
16 lat biznesu.
Dwa pokolenia.
Dwa sklepy.
Jedna rodzinna marka.
I choć 12 maja 2024 roku trzeba było zamknąć drzwi tamtych sklepów, Waldemar ich historii nie zakończył. Po prostu otworzył nowe.
A Gwiazdowie? Nie robią wielkiego hałasu. Zakładają buty i idą dalej. 👞❤️
LUDZIE MARYWILSKA 44❤️ | poznaj pozostałe historie
SIŁĄ TEGO MIEJSCA ZAWSZE BYLI LUDZIE
Gdy mówimy o MARYWILSKIEJ 44, najczęściej myślimy o największym w Polsce centrum handlu hurtowo-detalicznego. O tysiącach metrów kwadratowych powierzchni handlowej, setkach sklepów i milionach klientów. Jednak prawdziwą wartość tego miejsca od zawsze tworzyli ludzie.
Za każdym sklepem kryje się historia. Historia przedsiębiorcy, który często od kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu lat buduje swoją firmę, zatrudnia pracowników, rozwija ofertę i każdego dnia walczy o swoich klientów. Dla wielu z nich MARYWILSKA 44 była miejscem, w którym zaczynali od jednego niewielkiego lokalu, a dziś prowadzą rozpoznawalne marki i dają zatrudnienie kolejnym pokoleniom pracowników.
Po pożarze w maju 2024 roku to właśnie oni pokazali, czym jest prawdziwa przedsiębiorczość. Pomimo ogromnych strat nie zrezygnowali. W krótkim czasie wrócili do pracy w Miasteczku Handlowym Marywilska 44, odbudowując swoje firmy i utrzymując miejsca pracy. Ich determinacja, wzajemne wsparcie i wiara w przyszłość sprawiły, że społeczność MARYWILSKIEJ 44 przetrwała jeden z najtrudniejszych momentów w swojej historii.
Dziś, kiedy oczekujemy na rozpoczęcie budowy Nowego Centrum Handlowego MARYWILSKA 44, chcemy opowiedzieć właśnie o nich:
- ludziach, którzy od lat tworzą to miejsce.
- rodzinnych firmach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
- przedsiębiorcach, którzy codziennie podejmują ryzyko, inwestują, zatrudniają i rozwijają swoje biznesy.
- pracownikach, którzy od lat witają klientów z uśmiechem i budują zaufanie do swoich marek.
- dostawcach, producentach i partnerach biznesowych, którzy razem z najemcami tworzą gospodarczy ekosystem MARYWILSKIEJ 44.
Każda z tych historii jest inna. Łączy je jednak jedno – pasja do prowadzenia biznesu, odpowiedzialność za pracowników i przekonanie, że sukces buduje się latami, dzięki codziennej pracy i zaufaniu klientów.
Cykl „Ludzie z MARYWILSKIEJ 44”. W każdy czwartek będziemy przedstawiać sylwetkę jednego z przedsiębiorców, który od lat współtworzy historię tego wyjątkowego miejsca.
Będziemy opowiadać o ich sukcesach, wyzwaniach, rodzinnych tradycjach, pasji do handlu oraz planach związanych z Nowym Centrum Handlowym MARYWILSKA 44.
Zapytamy również, jak wyglądała ich droga do sukcesu, jak poradzili sobie po pożarze i czego oczekują od odbudowy centrum.
Bo MARYWILSKA 44 to nie tylko budynki.
To tysiące historii, marzeń i miejsc pracy.
To przedsiębiorcy, którzy każdego dnia tworzą wartość dla swoich klientów, zatrudniają pracowników i rozwijają polską przedsiębiorczość.
























