Son Nhung – „MARYWILSKA 44 to nie tylko miejsce pracy. To nasze życie.”

Historia MARYWILSKIEJ 44 nie byłaby pełna bez historii społeczności wietnamskiej. Od wielu lat jest ona nieodłączną częścią tego miejsca, współtworząc jego wyjątkowy charakter, przedsiębiorczość i różnorodność. To właśnie tutaj setki rodzin z Wietnamu znalazły swój drugi dom, rozwinęły własne firmy i wychowały kolejne pokolenia.
Jednym z nich jest Son Nhung.

Do Polski przyjechał kilkadziesiąt lat temu z marzeniem o lepszym życiu. Jak wielu jego rodaków rozpoczął pracę i działalność handlową na legendarnym Stadionie Dziesięciolecia. To tam uczył się języka, poznawał polskich klientów i stawiał pierwsze kroki jako przedsiębiorca.

W 2010 roku, wraz z setkami kupców, przeniósł swoją działalność na MARYWILSKĄ 44, rozpoczynając nowy rozdział. Z czasem stworzył kilka sklepów z odzieżą jeansową oraz salon stylizacji paznokci. Rozwijał firmę, tworzył miejsca pracy i budował relacje z klientami.
Jednak Pan Son zrobił coś więcej niż tylko własny biznes.

Doskonale pamięta, jak trudne były początki życia w Polsce. Dlatego postanowił pomagać innym. Z jego inicjatywy powstała fundacja wspierająca mniej zamożnych członków społeczności wietnamskiej. Od lat pomaga swoim rodakom odnaleźć się w Polsce, wspiera ich w uzyskaniu kart pobytu, prowadzeniu formalności administracyjnych oraz rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej.

– Kiedy przyjechałem do Polski, sam potrzebowałem pomocy. Dzisiaj chcę pomagać innym. Wierzę, że sukces ma sens tylko wtedy, kiedy można się nim podzielić.

– mówi Pan Son.

Dzięki temu dla wielu osób stał się nie tylko przedsiębiorcą, ale także mentorem, społecznikiem i człowiekiem, do którego zawsze można zwrócić się po radę i wsparcie.

Dla Pana Sona, podobnie jak dla setek innych przedsiębiorców pochodzenia wietnamskiego, MARYWILSKA 44 stała się czymś znacznie więcej niż miejscem prowadzenia działalności.

To tutaj pracowały całe rodziny. W sklepach spotykali się rodzice, dzieci, rodzeństwo i krewni. Wspólnie budowali swoje firmy, wychowywali dzieci, tworzyli miejsca pracy i wspierali się każdego dnia. MARYWILSKA 44 była dla nich miejscem, które dawało bezpieczeństwo, stabilizację i poczucie przynależności.

Pożar z maja 2024 roku był dla całej społeczności wietnamskiej ogromnym ciosem.
W jednej chwili setki rodzin straciły sklepy, towar i dorobek wielu lat ciężkiej pracy. Dla wielu przedsiębiorców było to jedyne źródło utrzymania.

– To był najtrudniejszy moment w naszym życiu. Straciliśmy nie tylko sklepy. Straciliśmy miejsce, które było naszym drugim domem. Baliśmy się o przyszłość naszych rodzin i pracowników.

Mimo tej tragedii społeczność wietnamska pokazała niezwykłą solidarność. Przedsiębiorcy wspierali się nawzajem, pomagali sobie organizować działalność od nowa i dodawali sobie otuchy.
Ogromne znaczenie miało również szybkie utworzenie Miasteczka Handlowego Marywilska 44.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni Spółce MARYWILSKA 44 i Grupie Kapitałowej MIRBUD za stworzenie Miasteczka Handlowego. Dzięki temu mogliśmy wrócić do pracy. Dla wielu rodzin nie była to tylko możliwość prowadzenia biznesu. To była szansa na odzyskanie normalności i godnego życia.

Dziś Pan Son, podobnie jak setki innych przedsiębiorców, krok po kroku odbudowuje swój biznes. Nadal prowadzi działalność w Miasteczku Handlowym i z nadzieją patrzy w przyszłość.
Najbardziej czeka na rozpoczęcie budowy Nowego Centrum Handlowego MARYWILSKA 44.

– Wierzymy, że procedury administracyjne zakończą się jak najszybciej i rozpocznie się budowa. Chcemy dalej prowadzić nasze firmy właśnie tutaj. MARYWILSKA 44 jest częścią naszego życia. Tutaj zbudowaliśmy nasze firmy, wychowaliśmy dzieci i poznaliśmy wielu przyjaciół. Nie chcemy zaczynać wszystkiego od nowa w innym miejscu.

Historia Pana Sona jest historią setek rodzin, które przyjechały do Polski z odwagą i marzeniami. Dziś są przedsiębiorcami, pracodawcami, podatnikami i aktywnymi uczestnikami życia gospodarczego naszego kraju. Współtworzą MARYWILSKĄ 44 od ponad szesnastu lat i są ważną częścią jej tożsamości.

– MARYWILSKA 44 zawsze była miejscem otwartym – miejscem, w którym spotykały się różne kultury, języki i doświadczenia. To właśnie tutaj Polacy i Wietnamczycy wspólnie budowali biznesy, tworzyli tysiące miejsc pracy i udowadniali, że przedsiębiorczość, wzajemny szacunek i ciężka praca nie mają narodowości.

To ludzie tacy jak Son Nhung sprawili, że MARYWILSKA 44 stała się czymś więcej niż centrum handlowym. Stała się wspólnotą. I właśnie tę wspólnotę chcemy dziś odbudować.

SIŁĄ TEGO MIEJSCA ZAWSZE BYLI LUDZIE

Gdy mówimy o MARYWILSKIEJ 44, najczęściej myślimy o największym w Polsce centrum handlu hurtowo-detalicznego. O tysiącach metrów kwadratowych powierzchni handlowej, setkach sklepów i milionach klientów. Jednak prawdziwą wartość tego miejsca od zawsze tworzyli ludzie.

Za każdym sklepem kryje się historia. Historia przedsiębiorcy, który często od kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu lat buduje swoją firmę, zatrudnia pracowników, rozwija ofertę i każdego dnia walczy o swoich klientów. Dla wielu z nich MARYWILSKA 44 była miejscem, w którym zaczynali od jednego niewielkiego lokalu, a dziś prowadzą rozpoznawalne marki i dają zatrudnienie kolejnym pokoleniom pracowników.

Po pożarze w maju 2024 roku to właśnie oni pokazali, czym jest prawdziwa przedsiębiorczość. Pomimo ogromnych strat nie zrezygnowali. W krótkim czasie wrócili do pracy w Miasteczku Handlowym Marywilska 44, odbudowując swoje firmy i utrzymując miejsca pracy. Ich determinacja, wzajemne wsparcie i wiara w przyszłość sprawiły, że społeczność MARYWILSKIEJ 44 przetrwała jeden z najtrudniejszych momentów w swojej historii.

Dziś, kiedy oczekujemy na rozpoczęcie budowy Nowego Centrum Handlowego MARYWILSKA 44, chcemy opowiedzieć właśnie o nich:

  • ludziach, którzy od lat tworzą to miejsce.
  • rodzinnych firmach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
  • przedsiębiorcach, którzy codziennie podejmują ryzyko, inwestują, zatrudniają i rozwijają swoje biznesy.
  • pracownikach, którzy od lat witają klientów z uśmiechem i budują zaufanie do swoich marek.
  • dostawcach, producentach i partnerach biznesowych, którzy razem z najemcami tworzą gospodarczy ekosystem MARYWILSKIEJ 44.

Każda z tych historii jest inna. Łączy je jednak jedno – pasja do prowadzenia biznesu, odpowiedzialność za pracowników i przekonanie, że sukces buduje się latami, dzięki codziennej pracy i zaufaniu klientów.

Cykl „Ludzie z MARYWILSKIEJ 44”. W każdy czwartek będziemy przedstawiać sylwetkę jednego z przedsiębiorców, który od lat współtworzy historię tego wyjątkowego miejsca.

Będziemy opowiadać o ich sukcesach, wyzwaniach, rodzinnych tradycjach, pasji do handlu oraz planach związanych z Nowym Centrum Handlowym MARYWILSKA 44.

Zapytamy również, jak wyglądała ich droga do sukcesu, jak poradzili sobie po pożarze i czego oczekują od odbudowy centrum.

Bo MARYWILSKA 44 to nie tylko budynki.

To tysiące historii, marzeń i miejsc pracy.

To przedsiębiorcy, którzy każdego dnia tworzą wartość dla swoich klientów, zatrudniają pracowników i rozwijają polską przedsiębiorczość.

2026-08-20T07:57:19+02:00